Padaczka może dotknąć każdego – wywiad z Jadwigą Grochowalską
Czy mogłaby Pani powiedzieć, jaką chorobą jest padaczka? I co ona oznacza dla osoby chorej?
Nie lubię się wypowiadać na ten temat, bo nie jestem lekarzem. Sprawy medyczne oddaję lekarzom. Jednak mogę powiedzieć to, co powszechnie wiadomo. Padaczka jest chorobą mózgu. Wyładowanie w mózgu może powodować m.in. utratę przytomności, drgawki lub jakieś wyłączenie. Osoba chora może w takiej chwili być zdezorientowana, może nie wiedzieć, co się z nią dzieje. Zdarza się, że upada, gdy ma duży atak padaczki. Leczenie stosowane jest w celu zmniejszenia tych widocznych objawów ataków.
Obecnie nowe leki dają lepsze rokowanie. Jednak największą szansę na wyleczenie daje szybka diagnoza. Zdarza się, że rodzice nie wiedzą o chorobie dziecka, ale nauczyciele w szkole, którzy mają jakieś pojęcie o epilepsji, są w stanie wyłapać jej pierwsze symptomy. Nauczyciel ma częstszy kontakt z dzieckiem w trakcie zajęć lekcyjnych i może dostrzec, że dzieje się z nim coś nie tak.
Walczyliśmy o to, żeby przeprowadzić akcję edukacyjną dla nauczycieli; chcieliśmy ich uświadomić, że na padaczkę choruje 1 proc. populacji (w tym bardzo dużo dzieci). Uważam, że świadomy nauczyciel może bardzo pomóc – jego obserwacje mogą pomóc lekarzowi w ustaleniu, jaki to jest rodzaj padaczki. Wiadomo, że dzieci spędzają bardzo dużo czasu w szkole; przychodzą rano, później spędzają czas na świetlicy. I w tym czasie może się bardzo dużo wydarzyć. Jeżeli ktoś nie zwróci na to uwagi, to mogą zostać pominięte bardzo istotne fakty. A nieleczona padaczka może powodować komplikacje w dalszym postępowaniu medycznym.
Czytaj też: Padaczka – moja historia choroby
Czy padaczka jest często mylona z chorobą psychiczną?
Bardzo często. Słyszałam kilkakrotnie stwierdzenie, nawet od nauczycielki, że można się padaczką „zarazić”, że jest chorobą psychiczną. Padaczka na pewno nie jest chorobą psychiczną, ale częste napady padaczki mogą powodować uszkodzenie kory mózgowej. Im jest ich więcej, tym większe ryzyko, że powstaną schorzenia nie tylko neurologiczne, ale i psychiczne. Jest to jednak następstwo choroby, a nie jej istota.
Podobne artykuły: | Polecamy: |



